Burze dziejowe
Klęski nie
oszczędzały Jezioran na przestrzeni dziejów. W czasie wojny głodowej w 1414
roku miasto zostało spalone. Spalono wówczas również jedenaście kościołów w
okolicznych wsiach. W mieście i najbliższej okolicy zginęło wtedy 212 osób. Do
Związku Pruskiego Jeziorany przystąpiły 5 maja 1440 roku. Były jednak zbyt
słabe ekonomicznie, by odegrać w nim poważniejszą rolę. Na wieść o wybuchu
wojny trzynastoletniej poddały się związkowi. Po klęsce polskiej pod Chojnicami
Krzyżacy oblegli miasto. W czasie obrony poległo wówczas 32 mieszkańców. W 1452
roku zaciężni kapituły obsadzili zamek. W lutym następnego roku doszło do buntu
mieszczan i okolicznych chłopów przeciwko biskupowi.
Zbuntowani
zajęli posiadłości biskupie. 1 lipca 1455 roku mieszczanie otworzyli bramy
oddziałowi czeskiemu w służbie polskiej pod wodzą Jana Koldy. Od tej pory na
zamku stała załoga polska lub czeska. W kwietniu 1461 roku wojska biskupie
oblegały miasto, które poddało się 24 kwietnia. Załoga na zamku broniła się
jednak nadal. W czasie tych walk spaliło się podzamcze. Nie otrzymawszy jednak
znikąd odsieczy, załoga czeska pod dowództwem Henryka z Tworkowa skapitulowała
wobec biskupa Legendorfa, otrzymawszy prawo spokojnego odejścia. W listopadzie
1462 roku oblegali Jeziorany zaciężni krzyżaccy przybyli z Pasłęka. Miasta nie
zdobyli, ale je podpalili. Pożar wyrządził poważne szkody.
Przez następne
prawie dwa wieki nie było walk w okolicach Jezioran. Wprawdzie na początku
ostatniej wojny polski-krzyżackiej wojska polskie idące na Braniewo przeciągały
w pobliżu w 1520 roku, nie wyrządziły one żadnych szkód w okolicy. Miasto
dobrze się wówczas rozwijało i chociaż nigdy nie przeżywało okresu świetności,
wzrastał jego dobrobyt i liczba ludności, szczególnie, że ominęły je epidemie
dżumy w latach 1543 i 1550. W tym ostatnim roku schronił się tu przed zarazą
biskup Tiedeman Giese. Później jednak w ciągu osiemnastu lat epidemie dżumy
trzykrotnie nawiedzały Jeziorany. Szczególnie ciężkie straty pociągnęła za sobą
zaraza z 1587 roku, kiedy zmarła połowa ludności. Wojna przyszła tu dopiero w
czasie "potopu" szwedzkiego. W 1656 roku zajął Jeziorany elektor Fryderyk
Wilhelm i odebrał przysięgę wierności od przedstawicieli patrycjatu. Podczas
walk miasto zostało poważnie zniszczone, spłonął ratusz i część zabudowy
miejskiej. Szczególnie jednak ucierpiało miasto w czasie wojny północnej. W
1703 roku zajęli je Szwedzi i nałożyli na mieszkańców kontrybucję w wysokości
26000 guldenów. Spłata tej olbrzymiej sumy zupełnie zrujnowała mieszczan,
ominęła ich jednak straszliwa epidemia dżumy, zwana powszechnie "czarną
śmiercią", która szalała w Prusach w latach 1709-1711. Miasto pozostało w
rękach szwedzkich do 1716 roku i kiedy wreszcie Polacy przepędzili Szwedów,
znajdowało się w stanie zupełnej ruiny gospodarczej, z której nie zdołało się
podnieść do zaboru. 13 września 1772 roku Jeziorany przeszły pod panowanie
pruskie. Na hołd, który nowi poddani mieli składać Fryderykowi II w Malborku 27
września tegoż roku, wyznaczeni zostali dwaj burmistrze i notariusz. Akt
oddania miasta, sporządzony przez pisarza miejskiego Antoniego Hopla, podpisali
burmistrzowie Walenty Sierlicki Sielicki Antoni Elert, rajcy Jan Both,
Franciszek Hawritz, Józef Krüger, Jan Lingt i Adalbert Marceli, ławnicy Jakub
Drozdowski i Józef Rogali oraz notariusz Walenty Dantziger.
W jedenaście
lat po zaborze, w 1783 roku, na Jeziorany spadła straszliwa klęska pożaru,
spowodowanego uderzeniem pioruna w wieżę zamkową. Spłonął wówczas zamek i
prawie całe miasto. Na odbudowę Jeziorany otrzymały pożyczkę w wysokości 26000
guldenów. Ledwo miasto zdołało się jako tako odbudować, przyszły wojny
napoleońskie, które przyniosły straszliwe zniszczenie. Wielokrotnie
przechodziło z rąk do rąk, a stacjonujące tu wojska napoleońskie i rosyjskie
przeprowadzały rekwizycje i ściągały z mieszczan wysokie kontrybucje. Na domiar
złego w 1807 roku wojsko spowodowało pożar, który strawił 184 domy, 97 stajni
oraz 99 stodół i szop. Choroby towarzyszące wojnie wyniszczyły mieszkańców,
klęski dopełnił nieurodzaj w 1812 roku. W ciągu XIX wieku jeszcze dwukrotnie, w
latach 1842 i 1871 niszczyły miasto pożary.
Pierwsza wojna
światowa nie dotknęła Jezioran, gdyż zwycięstwo Niemców nad Rosjanami pod
Zerbuniem odrzuciło front walk bardziej na południe. Do dnia dzisiejszego pod
Zerbuniem znajduje się cmentarz żołnierzy niemieckich poległych w 1914 roku.
W czasie
plebiscytu, który odbył się na Warmii w dniu 11 lipca 1920 roku, w Jezioranach
na 2666 osób uprawnionych do głosowania za Niemcami wypowiedziało się 2380. Na
pamiątkę zwycięstwa plebiscytowego Niemcy wznieśli tu okazały dom, na którym
umieszczono tablicę pamiątkową z napisem "Jeziorany niemieckie dzisiaj i
zawsze". Nie kwestionowali więc polskiej przeszłości miasta. "Zawsze" trwało 25
lat.
Po drugiej
wojnie światowej Jeziorany zostały wyzwolone w dniach 26-28 stycznia 1945 roku.
Przed zbliżaniem frontu Niemcy zarządzili przymusową ewakuację mieszkańców.
Kiedy przybyły tu wojska radzieckie, miasto było niemal zupełnie wyludnione. W
czasie działań wojennych uległo zniszczeniu w około 50%.
Źródło: "Dzieje miasta" Biskupiec, Józef
Bagiński