3 Maja w
Jezioranach
W poniedziałkowe południe, w dniu 3 maja, Plac
Jedności Narodowej w Jezioranach zgromadził wszystkich tych, którzy po raz 219
wraz z organizatorem uroczystości - Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych w
Jezioranach - zapragnęli przeżywać rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja -
pierwszej w Europie, drugiej w świecie, dającej Polakom wolność i wiarę w
lepsze jutro. Wydaje się, że właśnie dziś mocniej niż kiedykolwiek rozumiemy
powagę tego dokumentu. W obecności zebranych dostojnych gości, pocztów
sztandarowych, mieszkańców Jezioran i okolic wybrzmiał Mazurek Dąbrowskiego.
Prawdziwy! Śpiewany! Przez dzieci. Przez młodzież. Przez wszystkich dojrzałych
Polaków. Potem "pozwolono przemówić poetom i zaistnieć narodu muzyce". Młodzież
Liceum Profilowanego przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Jezioranach po
przedstawionym fragmencie "Pana Tadeusza" A. Mickiewicza zatańczyła w pełnej
gali, z dumą i godnością Poloneza - polski uroczysty taniec narodowy umiłowany
dawniej zarówno przez lud jak i dwór królewski, wpisujący się w ceremoniał
dworski polskich monarchów, a współcześnie inaugurujący niektóre bale i
imprezy, podkreślając ich uroczysty charakter. Zaskoczyły widzów umiejętności
młodzieży, zmieniające się nagle figury, przejścia, a nawet podnoszenia.
Korowód dwudziestu tancerzy zakończył swój taniec ukłonem pod pomnikiem, gdzie
symbolicznego odsłonięcia i przecięcia wstęgi dokonali przedstawiciel
kombatantów- p. Piotr Bogorodź, ks. Dziekan Stanisław Jasiński i Zastępca
Burmistrza Jezioran, p. Władysław Daliga. Pomnik jest symbolem wszystkich
mieszkańców, którzy budowali Jeziorany ponad podziałami narodowościowo -
kulturowo - religijnymi i których również w dniu dzisiejszym łączy jedna idea:
by Jeziorany były miastem prężnie rozwijającym się, przyjaznym małym i dużym przedsiębiorcom,
turystom i przede wszystkim swoim obywatelom. To symbol przyjaźni, równości i
wiary w realizację wszystkich dalekosiężnych planów zakładających lepsze jutro.
Uroczystość na Placu Jedności Narodowej w dniu 3 maja
pozwoliła odczuć zebranym, że ich mała jeziorańska ojczyzna stała się domem, w
którym przeważa potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc w duchu polskiej
kultury i tradycji, w otoczeniu polskich symboli narodowych. Cieszy fakt, że
nie tylko przestajemy się wstydzić własnych barw, ale także w duchu
współczesnego patriotyzmu staramy się pielęgnować wszystko to, co nasze.
Rodzime. Nigdy nie odebrane...
Kinga Tomaszewska